Polonez 2000 Rally - Nasza Grupa B

pon, 24 lipca 2017 godz. 14:00:10 skomentuj retro

fot. facebook.com/banachfoto

Na początku lat osiemdziesiątych Międzynarodowa Federacja Samochodowa zdjęła wszelkie ograniczenia w rajdowej grupie B i dopuściła do startu prawdziwe drogowe potwory. Wszyscy liczący się producenci samochodów starali się zaistnieć w tej prestiżowej klasie. Był to także znakomity poligon do testowania nowych rozwiązań technologicznych i zdobywania doświadczeń. Do rywalizacji na rajdowych „oesach” stanęły takie tuzy jak Lancia S4 i Audi Quattro Sport. Wśród tych gigantów szos swój udział zapisał sztandarowy wyrób motoryzacyjnej myśli z socjalistycznej Polski.



Polonez 2000 Rally, bo o nim mowa pojawił się w rywalizacji już w 1978 roku w barwach teamu fabrycznego FSO zaledwie kilka miesięcy po oficjalnym rozpoczęciu seryjnej produkcji Poloneza 1500. Rajdowe egzemplarze grupy IV zostały przygotowane przez Dział Sportu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Samochodów Osobowych (OBRSO) znajdujący się w Falenicy pod Warszawą i po zdobyciu homologacji wyruszyły na rajdowe trasy. Pierwszą większą imprezą w której wzięły udział był start w rajdzie Monte-Carlo w 1979 roku. Największe sukcesy Polonez święcił na początku lat osiemdziesiątych. Fabryczna załoga Maciej Stawowiak z pilotem Ryszardem Żyszkowskim jako pierwsi Polacy zdobyli punkty w klasyfikacji generalnej rajdowych Mistrzostw Świata. To bezprecedensowe wydarzenie miało miejsce w 1980 roku podczas Rajdu Portugalii zwanego nie bez przyczyny „zabójcą samochodów”. Polacy jadąc Polonezem 2000 Rally zajęli wtedy 10 miejsce.



Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 spowodowało długi zastój w międzynarodowych startach. Fabryka na Żeraniu przeżywała kryzys spowodowany sankcjami nałożonymi przez państwa zachodnie. Projektanci z konieczności przygotowali produkcję mocno zubożonego modelu oznaczonego symbolem C, tzw. wersję podstawową pozbawioną elementów które podnosiłyby koszty produkcji. Model ten następnie stał się podstawą do stworzenia nowej rajdówki. Tak przygotowany Polonez 2000 C został homologowany w grupie B w roku 1984.



Rajdowe modele wykonywane przez specjalistów z OBRSO to od początku do końca ręczna robota. Proces rozpoczynał się od przygotowania nadwozia, gdzie w seryjnej karoserii wykonywano dodatkowe spawy wzmacniające oraz montowano klatkę bezpieczeństwa. Dalej budowano resztę samochodu wyposażając go w unikalne, sprowadzane z zagranicy części jak gaźniki Webera, skrzynię biegów Colotti czy sprzęgła Sachsa. Założeniem inżynierów było zmniejszenie masy auta, co uzyskano poprzez wprowadzenie bocznych szyb z poliwęglanu oraz laminowanych błotników i klapy silnika. Dodatkowo nawiercano przedni zderzak aby „zbić” kilka dodatkowych kilogramów. Pod maską zastosowano dwulitrowe silniki od Fiata 132, które na papierze osiągały moc od 170 do 180 KM. Bardzo profesjonalnie prezentowało się zawieszenie rajdowego Poloneza w którym zastosowano najnowocześniejsze rozwiązania techniczne tamtych czasów oraz specjalnie produkowane i dorabiane części jak sprężyny, resory, amortyzatory, łożyska sferyczne. Modyfikacji poddano również układ hamulcowy. Zastosowano wentylowane tarcze z zaciskiem hamulcowym, który montowano m.in. w Porsche 911. Tak przerobione hamulce były bardzo skuteczne w ciężkiej i topornej rajdówce jaką niewątpliwie był Polonez .



W dalszych latach przygotowanie rajdowych Polonezów w sposób drastyczny uległo pogorszeniu. Stosowano wiele elementów seryjnych, wycofano z braku dewiz wyposażenie eksportowe, auta były coraz słabsze. Schyłek kariery rajdowej Poloneza 2000 Rally nastąpił w roku 1987, gdy nawet na krajowym podwórku osiągane wyniki były coraz gorsze.

Do dziś nie wiadomo ile dokładnie polonezów 2000 Rally powstało w fabryce na Żeraniu - szacunkowe dane mówią o około 20 sztukach. Żaden ze zbudowanych przez OBRSO egzemplarzy nie zachował się do naszych czasów. Z powodu braku dokumentacji, która została zniszczona przez Daewoo bardzo trudno było zbudować replikę rajdówki.



Tego trudnego zadania podjął się pasjonat klasycznej motoryzacji i motorsportu, Adam Dowgird, który na podstawie zachowanych fragmentów dokumentacji technicznej i zdjęciowej zbudował najbardziej zaawansowaną replikę Poloneza 2000 homologowanego w grupie B. Wygląd i oklejenie wozu wzorowane jest na egzemplarzu, którym Marian Bublewicz po koniec sezonu w 1987 roku zdobył Mistrzostwo Polski. Podobnie jak pierwowzór, auto zostało wyposażone w zmodyfikowany,  dwulitrowy silnik Fiata, kłową skrzynię biegów oraz zmodyfikowany dyferencjał. Nadwozie repliki zostało całkowicie przebudowane, co przełożyło się na obniżenie ciężaru auta. Zawieszenie zostało obniżone i utwardzone, seryjne amortyzatory zostały zastąpione amortyzatorami Bilstein.



Załoga rajdowego Poloneza 2000C ma na koncie kilka sukcesów i wciąż się rozwija. W roku 2017 wraz kierowca wraz z pilotem, Marcinem Klonowskim, dziennikarzem motoryzacyjnym, konstruktorem silników reprezentuje barwy Automobilklubu Warmińskiego.

Rajdowy Polonez do dziś wywołuje sensację wszędzie tam, gdzie się pojawi. Dla jednych jest to klasyczny relikt PRLu, u innych zaś wzbudza nostalgię za tamtymi czasami, gdy w budowę samochodu wkładano serce, a sam samochód bokiem, efektownie pokonywał kolejne kilometry rajdowych tras.






Piotr Ciechomski

fot. Adrian Banach