Podsumowanie MPPZ i MPHRR

wto, 24 października 2017 godz. 10:24:17 skomentuj retro

Wrześniowy 38 Warszawski Rajd Pojazdów Zabytkowych zakończył tegoroczną rywalizację MPPZ. W tym roku pojazdy zabytkowe w klasie samochodów walczyły na ośmiu rundach w całej Polsce. Sezon rozpoczął się na początku maja w Rydzynie i Stalowej Woli. Następnie odbyły się imprezy w Lublinie, Janowcu nad Wisłą, Polańczyku, Tarnowie, Częstochowie i na końcu w Radomiu.

Rywalizacja jak co roku przebiegała w czterech klasach. W klasie samochodów najstarszych od początku sezonu wygrywał Stanisław Waligóra (Peerless, Mc Laughlin H45) i zwyciężył z kompletem punktów. Na drugim miejscu sezon zakończył Piotr Małecki (Mercedes Benz W21), a na trzecim Leszek Kut (Citroen Rosalie 8A).

W klasie samochodów wyprodukowanych między 1946, a 1960 rokiem rywalizacja trwała dłużej. O pierwsze miejsce walczyły trzy załogi. Na koniec najlepszy okazał się Tomasz Kaczmarek (Citroen BL 11). Dalsze miejsca podium przypadły zawodnikom Automobilklubu Polski: Pawłowi Pawlakowi (BMW Isetta) oraz Janowi Bogackiemu (SAAB 93A).

W kolejnej grupie o pierwsze miejsce rywalizowały dwie załogi. Raz wygrywała jedna, raz druga. Na koniec sezonu lepszy okazał się wielokrotny Mistrz Polski Michał Bargiel (Porsche 356, Austin Healey), a drugie miejsce wywalczył Marian Pudełko (Chevrolet Corvette C3). Na trzeciej pozycji sezon zakończył Bartłomiej Kossowski (SAAB 96 Sport).

W najliczniejszej klasie samochodów najnowszych (wyprodukowanych do końca 1985 roku) bezapelacyjnie zwyciężył Artur Węgler (Audi 100). Na kolejnych pozycjach znaleźli się Michał Olszewski (Porsche 928) oraz Jerzy Kękuś (Jaguar E-type).

W klasyfikacji klubowej najwięcej punktów zdobyli zawodnicy Automobilklubu Beskidzkiego. Drugie miejsce przypadło Automobilklubowi Polski, a trzecie Federacji Zmotoryzowanych.

Również we wrześniu zakończyły rywalizację motocykle, które w tym sezonie MPPZ spotkały się sześć razy. W maju Mistrzostwa otworzyła impreza w Mińsku Mazowieckim. Potem odbyły się rundy w Olsztynie, Płocku, Firleju i Cieszynie. Sezon od paru lat kończy rajd w Łodzi.

Motocykle rywalizują ze sobą w trzech klasach. W najstarszej (dla motocykli wyprodukowanych do 1955 roku) wygrał dość pewnie Tomasz Reichman (BSA M20). Druga pozycja przypadła Konradowi Madejowi jeżdżącemu Rudge Sports Special, a trzecia Piotrowi Tubilewiczowi, który ten sezon spędził na przepięknym Sokole 1000.

W klasie jednośladów wyprodukowanych po 1955 roku zdecydowanie najlepszy okazał się Szymon Reichman na DKW RT 350S. Na dalszych miejscach podium znaleźli się: Mariusz Maciejewski (Jawa 353) oraz Tomasz Struzik (Junak M10).

W grupie motocykli najnowszych do końca trwała rywalizacja o tytuł Mistrza Polski. O jeden punkt lepszy okazał się Roman Kapłunow jeżdżący za kierownicą Yamahy SR 500. Drugie miejsce zgarnął Artur Krawczyk na Hondzie CB 550, a trzecie Marek Bulski jeżdżący na Yamasze XJ 650.

W klasyfikacji klubowej zdecydowanie najlepszą ekipą było Polskie Stowarzyszenie Motoryzacyjne FUKS. Na dalszych pozycjach podium sezon skończyły: Lubelska Grupa Weterańska "Partyzant" oraz Federacja Zmotoryzowanych.

Na deser zostały jeszcze Mistrzostwa Polski w Historycznych Rajdach na Regularność. W tym roku miłośnicy tego sportu po raz pierwszy rywalizowali w randze Mistrzostw Polski. Do tej pory rozegrano kilka sezonów jako Puchar Polski. Trzeba przyznać, że pierwszy sezon MPHRR, zgodnie z przypuszczeniami, nie zawiódł i trzymał w napięciu do końca.

Zorganizowano siedem z ośmiu zaplanowanych rund. Wszystko zaczęło się od rajdu Wspomnienie Warszawskiego w Dąbrownie na Warmii. Potem rywalizacja przenosiła się po kolei do Krakowa, Poznania, Częstochowy, Warszawy i ponownie Krakowa (Rajd Polski Historyczny był również rundą Mistrzostw FIA). Sezon zamknął wrześniowy Rajd Wisły. Na tej imprezie po raz pierwszy regularnościowcy pojechali trasę na zamkniętych odcinkach rajdowych. Niestety ostatnia runda zaplanowana w Łodzi na początku października została odwołana.

W MPHRR zawodnicy rywalizują w dwóch grupach: Tradycyjnej oraz Sportowej. W regularności najważniejsza jest średnia prędkość na danym odcinku, zatem oprócz umiejętności szoferskich i nawigacyjnych przydają się wszelkie liczniki, stopery, haldy i inne pomocne urządzenia. W klasie Tradycyjnej dozwolone są tylko stopery. Zaś w grupie sportowej można już używać hald i innych urządzeń elektronicznych. Imprezy na regularność to najbardziej popularny sposób rywalizacji pojazdów zabytkowych w Europie. Dzięki PZM od kilku lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem również w Polsce.

W klasie Tradycyjnej w tym roku najlepszy okazał się Adrian Urbański jeżdżący Volvo Amazon. Rywalizacja była zacięta i trwała prawie do ostatniej imprezy. Drugie miejsce także przypadło zawodnikowi z Automobilklubu Polski Piotrowi Pietrasowi (Mercedes 190). Trzecie miejsce trafiło do goniącego przez cały sezon czołówkę Krzysztofa Dulewicza, który w tym roku jeździł Polonezem oraz Fordem Sierra XR4i.

W klasie sportowej jak zwykle rywalizacja trwała przez cały sezon, a pretendentów do tytułu było kilku. Na koniec sezonu najlepszym okazał się Stanisław Postawka, który wypracował tytuł za kierownicą Polskiego Fiata 125p oraz Porsche 911. Drugie miejsce zajął zwycięzca Rajdu Polski Historycznego (najtrudniejszego rajdu sezonu) Marcin Stryczak – także Porsche 911. Zaś trzecie miejsce wywalczył Jacek Miller jeżdżący Fiatem X1/9.

W klasyfikacji klubowej dość pewnie zwyciężył Automobilklub Polski. Drugie miejsce trafiło do Automobilklubu Rzemieślnik, a trzecie do Automobilklubu Częstochowskiego.


zdjęcia: KDM Magnet oraz Adrian Urbański.