East African Safari Classic Rally 2017 - Po drugim etapie East African Safari Classic Rally

pią, 24 listopada 2017 godz. 23:41:58 skomentuj retro
Tagi: paweł molgo

Paweł Molgo

PAWEŁ MOLGO: - Na pierwszym oesie wiele załóg miało problem z pokonaniem zalanych dróg, po których momentami płynęło błoto. Kilku naszych rywali utknęło w pułapkach na dobre, blokując przejazd pozostałym zawodnikom. Ja i mój pilot, Piotr Domownik, po latach spędzonych w rajdowych terenówkach, dobrze czuliśmy się w takich warunkach, ale jazda off-roadowa z napędem na jedną oś do łatwych z pewnością nie należała. Na drugim oesie przyspieszyliśmy, wykręcając 9. czas dnia. Niestety uderzając w przeszkodę na trasie drugiego odcinka, wygięliśmy drążek kierowniczy, przez co straciliśmy sterowność, a do mety dotarliśmy, jadąc bardzo powoli. Co ciekawe, naprawy auta dokonywaliśmy dokładnie w tym samym miejscu co 2 lata temu, gdy mieliśmy problem z chłodnicą. Drążek został już wymieniony i wzmocniony. Trzeci oes został jednak odwołany z powodu wypadku, w którym uczestniczył dyrektor zawodów.Nie przypominam sobie rajdu o tak wysokim stopniu trudności. Żyjemy tu w nieustającym niedoczasie. Wszędzie się spieszymy, nawet na dojazdówkach, bo limity wyznaczone przez organizatorów są aż tak wyśrubowane. Walczymy z trasą, rywalami i niemiłosiernym upałem. Jest tak gorąco, że nawet pompy paliwa z trudnością radzą sobie z rozgrzaną benzyną. Ale nie zamierzamy się poddawać i na tyle, na ile nam Mercedes pozwoli, będziemy dalej robić swoje – aż do samej mety!