Mówią przed Monte-Carlo Historique

sob, 3 lutego 2018 godz. 08:55:08 skomentuj retro

Mauritz Lange/Piotr Bany

MAURITZ LANGE: - W takim rajdzie jak Monte Carlo bardzo trudno jest prognozować. Naszym celem jest przede wszystkim dojechanie do mety w Monte Carlo w środę nad ranem. Ostatnie dwie edycje rajdu odbyły się w niemal wiosennych warunkach, chociaż drogi, szczególnie wczesnym rankiem i wieczorem czy w nocy, zwłaszcza w Alpach Nadmorskich jak zawsze bywały zdradliwe. Jak wiadomo, niewidoczny ”czarny lód” czyli wilgoć zamarzająca w porach asfaltu to dyskretny urok tego rajdu. Nikt nie wie, jaka będzie pogoda w tym roku. Jak widzieliśmy podczas rundy WRC kilka dni temu, było to prawdziwe Monte Carlo, a załogi napotkały na trasie wszystkie możliwe rodzaje nawierzchni! Warunki mogą się jednak zmienić dosłownie z godziny na godzinę.

PIOTR BANY: - Jesteśmy naprawdę solidnie przygotowani do rajdu.  Mamy objechaną trasę i bardzo dobre wyposażenie do nawigacji i pomiaru czasu. Nasz Ford Escort jest doskonale przygotowany na każde warunki i miejmy nadzieję, że okaże się niezawodny. Mamy do dyspozycji ponad 30 opon dosłownie na każdą pogodę.